Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dekor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dekor. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 6 stycznia 2014
niedziela, 11 listopada 2012
Halloweenowo - jesienna kompozycja
Listopad i grudzień czyli okres przedświąteczny to dla nas bardzo pracowity okres. Dlatego wybaczcie tak znikomą ilość nowych postów, postaramy się nadrobić zaległość :). Dziś dla każdego coś miłego :). Jako pierwszy Dekor. Halloweenowo - jesienna kompozycja, której zdjęcia wysłałam na konkurs i zajęłam drugie miejsce, tym samym pierwszy raz w życiu coś wygrałam :)
piątek, 20 stycznia 2012
Coś nowego :)
Nie wiem czy pamiętacie jak pisałam, o oświetleniu, a dokładnie o girlandzie świetlnej. Od dawna mi się marzyła, ale zwlekałam z zakupem. Nie byłam pewna czy będzie pasować do moich dekoracji i nie mogłam się zdecydować na kolory. Po długich przemyśleniach :) girlanda znalazła już swoje miejsce w moim pokoju. Jest dobrze wykonana z wyłącznikiem, samemu zawiesza się kolorowe kulki. Ja ułożyłam je od góry od najaśniejszych. Girlanda tworzy przyjemne, ciepłe światło.
A teraz słodki komplet ;) Kubek i cukierniczka w kształcie deseru. Kubek kupiłam w home&you na wyprzedaży, a cukiernice w Starym Browarze w Poznaniu. Odkryłam tam mały sklepik z cudeńkami. Spędziłam tam dobre pół godziny bo nie mogłam się zdecydować :)
A na sam koniec wazon również z home&you. Dostałam go w prezencie. Idealnie komponuje się z resztą moich dekoracji. Prosty i szeroki, z ażurowym wzorem, w sam raz aby ułożyć w nim gałązki.
A teraz słodki komplet ;) Kubek i cukierniczka w kształcie deseru. Kubek kupiłam w home&you na wyprzedaży, a cukiernice w Starym Browarze w Poznaniu. Odkryłam tam mały sklepik z cudeńkami. Spędziłam tam dobre pół godziny bo nie mogłam się zdecydować :)
A na sam koniec wazon również z home&you. Dostałam go w prezencie. Idealnie komponuje się z resztą moich dekoracji. Prosty i szeroki, z ażurowym wzorem, w sam raz aby ułożyć w nim gałązki.
środa, 14 grudnia 2011
Fontanna relaksacyjna
Mój najnowszy zakup :) Szukałam czegoś co nawilży powietrze w moim pokoju i zarazem będzie ciekawie wyglądać. Dodatkowo zyskałam jeszcze dwie korzyści z zakupu fontanny pokojowej. Po pierwsze teraz Ciapka może pić wodę kiedy tylko zechcę. Po drugie mmmm ten przyjemny odgłos pluskającej wody, bardzo odpręża.
środa, 7 grudnia 2011
Święta 2011 :)
Jak co roku 1 grudnia śmigam do piwnicy po drabinę. Wspinam się i zdejmuję z szafy kartony z ozdobami na święta. Zazwyczaj nie mogę się doczekać tego dnia. Uwielbiam zmieniać, przestawiać ozdoby w pokoju. Na święta część rzeczy chowam i wyjmuje te typowo świąteczne dekoracje. Co roku przybywa mi dekoracji, niestety miejsca nie, więc nie wszystko wyjmuje, ale tak chyba jest ciekawiej, co roku inaczej :)
wtorek, 13 września 2011
Witraże
Osobiście za witrażami nie przepadam. Kojarzą mi się z kościołem, z jakimiś ciężkimi żyrandolami i antycznymi meblami.Są ciemne, smutne i trochę przygnębiające. Jak zapewne wiecie witraż to kolorowe szkiełka oprawione w ołowiane ramki, ale ja chcę napisać o troszkę innej metodzie. Witraż wykonany farbkami do szkła ze złotą lub srebrna cienką oprawka. Jest to o wiele ciekawsze rozwiązanie, przede wszystkim prostsze. Witraż można wykonać na dowolnej szklanej powierzchni. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć, witraży w moim domu. Myślę, że takie wykonanie jest bardziej eleganckie, daje więcej możliwości wzorów. Taki witraż jest jasny, prześwitujący nadaję charakteru pomieszczeniu.
sobota, 20 sierpnia 2011
Magia żarówki ;)
Bardzo nie lubię intensywnego światła. Najlepiej się czuję gdy światło jest rozproszone. Lekki półmrok, gra światła i cienia. Od razu zmienia się nastrój.Odpoczywam i relaksuje się. Lampy, lampki, światełka, świeczniki to najlepsza dekoracja, do tego praktyczna i nadaję pomieszczeniu charakteru. Rozmieszczone w różnych miejscach pokoju to najlepsze rozwiązanie. Lubię mieć możliwość wyboru, którą część pokoju oświetlić. W zależności od nastroju zapalam odpowiednią. Polecam takie małe lampki kontaktowe o przeróżnych kolorach, są niedrogie, a robią atmosferę ;) Ja kupiłam czerwoną i podłączyłam ją koło łóżka :). Poniżej kilka takich moich punktów świetlnych oraz dwa zdjęcia - lampy stojącej oraz girlandy z lampkami , które bardzo bym chciała :) Nie wiem czemu ale właśnie w tej chwili Aniu pomyślałam o twojej lampce żółwiku ;)
wtorek, 26 lipca 2011
Garderoba :)
Są dni kiedy wstaję, myje ząbki, otwieram szafę wyjmuję ubrania, zamykam szafę, ubieram się i mykam do pracy... ale są też dni kiedy otwieram szafę i myślę sobie hmm oki no to dziś ta szara sukienka, po czym wyjmuję ją a ona cała pognieciona, bo nie powiesiłam na wieszak, bo nie było wieszaka, bo.. bo..no dobra no to niech będzie ta czarna, co prawda trochę mi to psuję moje wcześniejsze plany założenia czarnej marynarki i wybory czarnej torebki, ale marynarkę wezmę szarą, a torebkę się przepakuje :) tak więc zabieram się do szukania tej sukienki no, ale nie ma jej, no po prostu nie ma, na żadnej z półek, normalnie zgroza..stoję już z 20 minut i nie wiem co założyć, bo plan po przebudzeniu wyglądał inaczej, miała być szara kiecka... końcem końców w takie dni zakładam coś co leży po za obszarem szafy, a gdy patrzę na zegarek, a to już ostro po 10 to już nawet dodatki i ostateczna wersja ubiory się nie liczy. Do niedawna mój pokój miał zaledwie 10 metrów kwadratowych, podstawowe meble jak łózko, szafa, biurko, regał i wąskie przejście przez środek. W momencie gdy się przeprowadzałam do 16 metrów kwadratowych, czułam nie ograniczone możliwości :) Marzeniem była duża szafa, no i taka była może przez pierwsze pół roku. Teraz wydaję mi się dużo, dużo za mała :) Nie mogę nic znaleźć, nawet jak posprzątam, poukładam to jakoś tak tego nie widzę, no jakoś tak za ciasno, za gęsto. Normalnie ile by człowiek nie miał wolnego miejsca zawsze czymś to zapcha ;) A ja jak każda kobieta uwielbiam kupować ciuszki, ale ciuszków przybywa, a szafa się nie rozrasta niestety. Eh no ja po prostu potrzebuje garderobę, choć to nieodparte pragnienie posiadania nie zliczonej ilości półeczek, szafeczek, szufladek, wieszaczków pozostanie tylko w sferze marzeń (no chyba że się przekuję do sąsiada :)) to jednak nie przestanę marzyć, że pewnego dni, kiedyś tam, być może.... hmm np taka jaką miała Carrie w Sex w wielkim.. albo taką z reklamy piwa :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)