sobota, 3 września 2011

Duma i uprzedzenie

Ekranizacja powieści Jane Austen „Duma i uprzedzenie” z Keirą Knightley i Matthew Macfadyenem.
Zaliczam ten film do jednej z moich licznych słabości. Mogłabym go oglądać w kółko, heh i w sumie często tak robię :). Dlaczego tak bardzo go lubię ?. Hmm chyba przede wszystkim ze względu na tak różne postacie. Głupie i niesympatyczne, ale też zabawne i refleksyjne. Konwenanse tamtych czasów były momentami komiczne, sztuczne, czasami wymuszone.  Ale mimo to chciałabym trochę pożyć w tamtych latach. Zakładać  śliczne suknie i gorsety, chodzić na bale. Być traktowana jak dama heh z wszelkimi przywilejami ;) Rzecz jasna najlepiej by było żyć w jakieś zamożnej rodzinie :)  Co jeszcze pociąga mnie w tym filmie hmm krajobrazy, wnętrza pałaców i muzyka. Poniżej zamieszczam dla was moje ulubione sceny. Nie mogłabym pominąć tej najistotniejszej rzeczy czyli - wątek miłosny dwojga głównych bohaterów.  Często bywa, że jakieś wcześniejsze uprzedzenie, kierowanie się stereotypami, pozorami sprawia, że zaprzepaszczamy szansę na poznanie kogoś wyjątkowe, wartościowego. Lecz w tej opowieści błędnie wyjęte wnioski, nie kończą znajomości ostatecznie, a wręcz przeciwnie pogłębiają uczucie. I to najbardziej do mnie przemawia, że jeżeli chcemy, jeżeli nam zależy zawsze jest szansa i nadzieje, że znajdziemy porozumienie z drugą osobą. Ale nie mogą nas zaślepiać duma i uprzedzenie, jeżeli walczymy o miłość, o ukochana osobę i nasze uczucia są szczere, to nie uchybia nigdy naszej godności. Eh ten Pan Darcy nie ma już takich mężczyzn, a szkoda, Czy w dzisiejszych czasach ludzie są jeszcze zdolni do takich poświęceń, czy potrafią być bezinteresowni. Zawsze zadaję sobie te pytania, gdy oglądam ten film.

Moje trzy ulubione sceny:
http://www.youtube.com/watch?v=P9LJY8BYyzI&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=pqidX_5ZsLg&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=a9CnUVqh4Fc
i amerykańskie zakończenia:
http://www.youtube.com/watch?v=qSCp8WYhtAg&feature=related

5 komentarzy:

  1. Hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm :-) i to by było na tyle moje komentarza ;-) bo nie wiem co napisać, zupełnie nie moje klimaty, nie przepadam za tymi dramatycznymi historyjkami miłosnymi z dawnych czasów a konwenanse dotyczyły pewnie nielicznej grupy tych zamożnych, więc ja bym zapewne żyjąc w tych czasach raczej ubierała wielkiej pani ten gorset niż sama bym w nim chodziła...
    A poza tym Keira... fu, nie lubić.

    OdpowiedzUsuń
  2. tak wiem ty wolisz pociąg z mięsem ;PP
    dlatego zaznaczyłam że jeżeli już żyć w tamtych czasach to tylko w zamożnej rodzinie :) A ja myślałam że ty lubisz Keire hmm

    OdpowiedzUsuń
  3. Ble Keira mnie drażni, jest brzydka i irytuje mnie jej akcent ;-)
    No rzeczywiście fajnie w zamożnej rodzienie, wybierają ci bogatego męża starucha i masz mu rodzić dzieci, super sprawa ;P Tylko w filmach wszystko wygląda tak pięknie.
    Pociąg z mięsem nooo niezła masakra hiihii i Bradley Cooper dla oka, to już coś ciekawszego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. eh bo Keira kojarzy mi się tez z Pokutą a tobie się ten film podobał tak przynajmniej mi się wydaje heh i pewnie dlatego wywnioskowałam że ja lubisz. Mnie ona ogólnie jest obojętna ale w Dumie... jakoś mi tam pasuje... o jeju co ty tak pesymistycznie, jak juz sobie cos tam marzyc to tak na całego żadne staruchy i pieluchy, jak chce Pana Darcy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha tak jasne Pana Darcy, oj no bo ty żyjesz bajkami i marzeniami, a ja może bardziej życiowo do tego podchodzę, takie czasy były, że ci tatuś wybierał męża, a nie jak teraz, że sobie możesz wybierać, przebierać i jeszcze wybrzydzać ;P
    No Pokuta była świetna tylko Keira irytująca tam jak zwykle i jak wszędzie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz ;)
Osoby Anonimowe prosimy o podpisanie się imieniem ;)