piątek, 15 lipca 2011

Ulubione dzwięki z głośnika

Witajcie :) Jak się spało ? :) Ja miałam dziś dziwne sny. Między innymi  śniło mi się, że przyjechała do nas moja kuzynka, która zajmuje się stylizacja paznokci, i nakleiła mi tipsy. Ale nie jakieś takie zwyczajne, tylko taki grube jakby z kamienia szlifowanego i nie mogłam ich oderwać. Ręce mi zdtrętwiały, wpadłam w panikę, i w tym momencie zadzwonił budzik :) Wiem, wiem niezbyt ciekawy sen, ale przynajmniej wiem czemu mi się śnił. Ostatnio intensywnie myślę o nowej kolekcji biżuterii. Już jutro sesja zdjęciowa i faktycznie jutro będę mieć przyklejane tipsy :) Niby nic nadzwyczajnego, ale swoje własne paznokcie od 3,4 lat ścinam na króciutko, równo z opuszkami, wolę nie ryzykować w pracy z dłuższymi. A wracając do sesji, żadna ze mnie modelka, ale lubię stać, pozować przed obiektywem. Zawsze mam dokładne wizje tego, jak chce aby zdjęcie wyglądało, heh trochę trudniej wytłumaczyć to osobie, która wykonuje zdjęcie :) Aniu posłodzę ci dziś trochę ;) to dzięki tobie polubiłam siebie na zdjęciach. Wcześniej jakoś nie mogłam na siebie patrzeć, a wystarczy że ktoś inny, ktos kto widzi i podpowie jak się ustawić, i od razu na zdjęciach wychodzi się korzystniej :) A teraz dźwięki, jest piątek a więc ... Dum'Dum'Dum Dum'Dum'Dum'Dum'Dum'Dum Dum'Dum'Dum
Doo'up Doo'up Doo'up Doo'up Doo'up Doo'up
I got you in my heart, I got you in my head
Let's make a rendezvous


           

2 komentarze:

  1. Ihihihihi ale posłodzone az miło :-) Swoją droga to ciekawe bo i ja dziś w moim wpisie trochę ci słodzę, no bo gdyby nie ty to bym w życiu po Intruza nie sięgnęła...
    Pamiętam nasze pierwsze zdjęcia trójmiastowe i jak super cie ujmowałam, a potem jazdy ci robiłam, że ja też chcę tak być ujęta (hehe ale to zostało do dziś jak wiesz i nie skupia się tylko na tobie). Najbardziej lubię zdjęcia takie naturalne, a nie ustawione, najciekwsze ujęcia to te z zaskoczenia albo jak się ktoś przygotowuje dopiero do zdjęcia, ale wizję trzeba mieć, jasne, tylko trudniej ta wizję później uchwycić. Teraz masz wypasiony aparat, którego z domu nie wynosisz (;P) więc szalej a potem się chwal, żebym mogła poklikać Lubię to:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. no wiesz takich słodkości to nigdy za wiele :)
    właśnie się przymierzam żeby dodać u ciebie komentarz :)... tak tak pamiętam trójmiasto i te zdjęcia i to jak mówisz "na twoim zdjęciu jest cała ta latarnia a na moim nie ma, rób jeszcze raz" A ja nie przepadam za zdjęciami z nienacka, mam okropna mimikę i potem dziwnie wyglądam :)Oj i widzisz tu kolejna zmiana, ostatnio wszędzie chodzę z tym aparatem, pomimo że jest duży i ciężki, bo wiele razy widziałam coś co warto byłoby uwiecznić a nie było czym :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz ;)
Osoby Anonimowe prosimy o podpisanie się imieniem ;)