środa, 13 lipca 2011

Ulubione dzwięki z głośnika

Poranna moc dźwięków :) Oj marzy mi się już urlop. Plaża, słonko, opalanie, nic nie robienie. Nowy strój kąpielowy już jest, kremiki z filtrami również, a więc można planować i jechać. Denerwuję mnie ta nasza zmienna pogoda i kiszenie się cały czas w pracy. Zdecydowanie już czas na odpoczynek. :)

Follow me, follow me yeah let's go
To the sand, to the sand, the purest sand
Into the sea, into the sea yeah let's go

2 komentarze:

  1. Mi też się marzy, nie tylko sam urlop i odpoczynek od tej "wspaniałej" roboty ale właśnie w końcu marzy się jakaś wycieczka i przywiezione wspomnienia... ale ostatnio jakaś już bezradna jestem w tym temacie, bo zaczynają mi się kłębic myśli, że znowu cos planuję i pewnie skończy sie jak zwykle...

    OdpowiedzUsuń
  2. oj nie łam się Mi ja jestem na maksa zdeterminowana. A jak ja się na coś uprę... :)
    ... zresztą już zaczęłam kombinować, więc trzymaj kciuki, Grecja na nas czeka :)... eh no wspomnienia, wakacyjne romanse, wyjątkowe zdjęcia mmm się rozmarzyłam, zaraz szefowa będzie krzyczeć ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz ;)
Osoby Anonimowe prosimy o podpisanie się imieniem ;)