niedziela, 24 lipca 2011

Koty

To jaki człowiek odnosi się do zwierząt, bardzo wiele mówi o jego charakterze. Ja bardzo lubię koty, a psów się boję. Ale nie o traumach chciałam pisać, ale o mojej kolejne słabości. Jak byłam młodsza na podwórku wołali na mnie kocia mama heh bo prócz zajmowania się swoimi kotami, podkarmiałam i bawiłam się z kotami sąsiadów. Uwielbiam w kotach ich indywidualizm, pomimo, że wszystkie mają podobne zachowania to jednak każdy z nich ma swój charakterek :) To że są takie swobodne, niezależne, zawsze mają swoje zajęcia. Myślę, że tak naprawdę nie potrzebują człowieka, ale robią wyjątki i pozwalają się sobą opiekować. Są bardzo inteligentne i cwane, ale też przekupne i potrafią być na maksa złośliwe. A jak już mówimy o tej złośliwości to zawsze na myśl przychodzi mi kot Simona.  Swoją droga to tylko w Polsce nie dzieją się takie cuda. Twórca kota Simona musiał do pracy nauczyć się programu graficznego. Stworzył Simona inspirując się swoimi kotami, a teraz zarabia na swoim pomyśle i jest sławny. Eh tylko pozazdrościć. A wracając do moich futrzaków :)
ŚWIREK – maksymalnie szalony kot złośliwy, nieposłuszny, meczący,czasami upierdliwy, wiecznie niedopieszczony. Zwiedził dom każdego z sąsiadów, łazi po całej dzielnicy, przychodzi wciąż poturbowany, jest chyba ulubionym ‘pacjentem’ pobliskiego weterynarza, dla chrupek zrobi wszystko, straszna z niego gaduła non stop coś tam pomiaukuję, i jak na sporego 6 kilowego kocura i tak jest bardzo tchórzliwy, latem znosi mi do domu upolowane ptaki albo żywe żaby. Ale mimo to ja zapominam o tych wszystkich nie fajnych rzeczach gdy widzę jak śpi, jak jest rozanielony i pocieszny, patrzy mi w oczy i mruczy. 






CIAPKA – imię idealnie dobrane do charakteru, straszny tchórz i fajtłapa, chociaż teraz już mniej się boi gdy suszę włosy :). Wydaję mi się, że zamiast kręgosłupa ma strunę grzbietową, co będzie widoczne na większości zdjęć. Od niedawna miauczy, ale wychodzi jej to strasznie dziwnie jakby ktoś ją krzywdził ;).
Jak była mała była taka szczuplutka, a teraz taka kluska, tłuszczyk przelew jej się z prawa na lewo.

                                             Ciapka 4- miesięczna i 5- letnia

                                               Struna grzbietowa :)


                                            Pierwszy śnieg

                                           Kluska :)

Moja ogromna słabość do kotów odzwierciedla się również we wszelkich rzeczach z ich wizerunkiem. Także w biżuterii :) Wszystko dostępne na sklepie www.artfox.pl








        

4 komentarze:

  1. No muszę się z Tobą nie zgodzić z tą klasyfikacją ludziów :) Ja lubię koty, nie lubię psów , ale nie pochylam się nad losem każdego biednego kotka - raczej jest mi to obojętne.To ze nie kocham zwierzaczków to nie znaczy że była bym w stanie im coś zrobić. Miałam taki problem z psem siostry że non stop na mnie skakał i warczał na mnie bo wiedział ze się go boje i szwagier kazał mi go kopnąć, ale w życiu nie była bym w stanie tego zrobić!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. przyznaję, że wprowadzenie pisałam trochę po złości, bo kolejny raz widziałam jak jakiś dupek potracił kota i tak po prostu go zostawił. Ja wiem, że nie można zbawić całego świata. Ale jakoś tak co raz mniej w nas współczucia, troski.Czasami jak gdzieś przeczytam, usłyszę co człowiek zrobił zwierzęciu to aż trudno mi w to uwierzyć, że można być do tego zdolnym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uuu Moje słabości 1 więc będzie ich więcej...
    Zwierzęta katują ludzie zakompleksieni, którzy choć w taki sposób udowadniają swoją wyższość, bo mają przewagę nad tymi biednymi stworzeniami... szkoda gadać. No może rzeczywiście nie można tak klasyfikować ludzi, ale prawda jest taka że ludź lubi albo koty albo psy, rzadko spotyka się ludzia, który lubi to i to w równym stopniu uwielbienia. Ja też jestem kociara, ale nie w takim stopniu, żeby dokarmiać koty z podwórka czy mieć w domu 3-4 kociaki. Jeden kotek mi wystarcza i nawet ostatnio miałam możliwość przygarnąć jednego takiego biednego, no i co szkoda mi go było owszem, ale bez przesady, nie wzięłam go, ale to nie znaczy, że jestem jakaś bezduszna ;-) Jakbym zobaczyła potrącone zwierzę to na pewno zainteresowałabym się, nawet zawiozła do weta, nie przeszłabym obojętnie na pewno! też boję się psów, ja to nawet tych małych, jamniczków itd, jakaś taka niepewna się czuję jak w pobliżu kręci się takie szczekające cuś.
    Kot Simon jest świetny, chyba posiada cechy wszystkich kotów świata a to jak piszesz świadczy tylko o tym jakie te wszystkie kociaki są do siebie podobne charakterkami a jednocześnie każdy ma swój świat. Fajnie jest tak znać swoje kotki, dla mnie Świrek i Ciapka to jedno i to samo, jak wiesz zawsze pytam które to to jest :-)
    Zdjęcia są świetne, podoba mi się zestawienie Ciapki dawniej/teraz :-) no i Świrek widzę, że już tylko dupka mu się mieści do posłania, które dostał w spadku po Łaci :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj będzie, będzie tego więcej o butach i sukienkach już wspomniałam tak nieśmiało :)
    no fakt moje koty to wyglądają jak rodzeństwo :) więc się nie dziwie że zawsze je mylisz :)Oj o to legowisko od Łaci to były wojny, nie ważne że oby dwa są już za duże(za grube) na takie posłanka, to jak widać na siłę się tam wciskały :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz ;)
Osoby Anonimowe prosimy o podpisanie się imieniem ;)