sobota, 25 czerwca 2011

Zmiany przychodzą jak lekki wiatr, który porusza zasłony o poranku i jak delikatne perfumy pachnące dzikimi kwiatami, ukrytymi w trawie - John Steinbeck

Gdy moja mama chodziła ze mną w ciąży co rusz coś malowała, tapetowała. Tata szedł do pracy, a ona chwytała za wałek lub pędzel i śmigała. I chyba mam to po niej, uwielbiam takie zmiany, remonty, wybieranie tapet i kolorów farb. W niedziele przyśnił mi się nowy wystrój naszej pracowni, więc w poniedziałek pojechał szukać tapety ze snu i znalazłam :) Uwielbiam to w dzisiejszych czasach, że co by sobie człowiek nie wymarzył, nie wymyślił idzie do sklepu i jest :)






1 komentarz:

Dziękujemy za komentarz ;)
Osoby Anonimowe prosimy o podpisanie się imieniem ;)