wtorek, 28 czerwca 2011

Róża ma kolce by udowadniać światu, że nikt nie jest idealny

Często jakaś myśl, wspomnienie męczy i co jakiś czas przypomina o sobie. Niby nie powinno się patrzeć wstecz, a jednak ja to robię i staram się wyciągać wnioski. Tak jest właśnie z różą, która dostałam na dzień kobiet. Jak sięgnę pamięcią dostawałam zawsze tylko kwiaty od taty i brata… a w tym roku było inaczej… dostałam piękna różę… dostał i co? i zachowałam dziwacznie… zamiast ucieszyć się od ucha do ucha, rzucić się na szyje, dać buziaka, ja stałam jak wryta, jakby mnie to w ogólne nie obchodziło… to tak bardzo, bardzo denerwujące, gdy nie zachowujemy się tak jak byśmy chcieli… nie wiem może emocję biorę górę i robimy coś zupełnie na opak…tak jak by się nie miało kontroli nad własnymi reakcjami. Gdy dostał ten kwiatek cały dzień jakby się rozświetlił. Pewnie myślicie, że to głupie tyle szumu o jeden kwiatek i być może macie rację… ale dla mnie to miało ogromne znaczenie choć nie potrafiłam tego okazać… więc panowie gdy spotka was taka sytuacja gdy wręczacie kwiatka kobiecie, a ona reaguje zupełnie inaczej niż się tego spodziewaliście weźcie poprawkę na to, że jesteśmy totalnie pokręcone i rzadko reagujemy tak jak byśmy chciały ale zawsze doceniamy takie gesty nawet te najmniejsze. Z dedykacją dla skromnego malarza... artysty

1 komentarz:

Dziękujemy za komentarz ;)
Osoby Anonimowe prosimy o podpisanie się imieniem ;)